Maj 21 2018 07:21:04
stat4u
Zabytki

Stowarzyszenie Ochrony i Badań Zabytków Prawa jest pozarządową organizacją prowadzącą działalność społecznie użyteczną, naukową, oświatową, służącą popieraniu badań nad zabytkami prawa. Zostało powołane do podejmowania, prowadzenia i wspierania wszelkich działań zmierzających do ochrony i popularyzacji wiedzy o tego rodzaju zabytkach, oraz promowania badań i prac naukowych w tym zakresie. Skupia wokół siebie ludzi, którym nie jest obca opieka nad reliktami historii, jak i popularyzacja często zapomnianych dziś zabytków wchodzących w skład nauki definiowanej jako archeologia prawna (niem. Rechtsarchäologie). Pojęcie to pojawiło się dopiero pod koniec XIX w., sformułowane i użyte po raz pierwszy przez Karla von Amirę w 1889 roku. Propagatorem tego terminu po II wojnie światowej, a zarazem autorem znakomitych prac dotyczących tego zagadnienia, odnoszących się do terenu Polski, jak i Europy był profesor Witold Maisel. Do zabytków prawa zaliczamy między innymi:

KRZYŻE POJEDNANIA

 Krzyże pojednania, zwane także błędnie krzyżami   pokutnymi, to monolityczne, proste i surowe kamienne formy w kształcie krzyża. Przyjmuje się, iż od XIII w. zaczęto sporządzać pisemne porozumienia zwane umowami kompozycyjnymi /Compositio/. Był to rodzaj prywatnej lub prywatno-kościelnej umowy, zawieranej przez zainteresowane strony (rodziną ofiary oraz zabójcą) na podstawie której zabójca zobowiązany był pokryć koszty pogrzebu ofiary i koszty przewodu sądowego, a także łożyć na utrzymanie i wychowanie dzieci zabitego. Powinien był również przekazać rodzinie ofiary, ustaloną kwotę stanowiącą zadośćuczynienie za popełnione zabójstwo. Na rzecz kościoła, winien był przekazać określoną ilość wosku oraz zamówić określoną umową ilość mszy świętych żałobnych, na intencję ofiary. Natomiast na miejscu zbrodni zabójca musiał wystawić krzyż lub kapliczkę stanowiącą akt pojednania z rodziną zabitego.
Rozróżnia się kilka typów krzyży pojednania: łacińskie, łaciński o rozszerzających się ramionach, greckie, św.Antoniego, podwójne, występują także obiekty których typu nie można już dziś określić. Krzyże mogą posiadać aureolę (pełną, dolną, górną) oraz ryty narzędzia zbrodni - nóż, miecz, topór, kusza, widły, dzida, itp ...

Do niedawna za najstarszy udokumentowany ugodą krzyż pojednania w Polsce uważano krzyż ze Stanowic w województwie dolnośląskim. Za "Compositio" uznano dokument pochodzący z 5 grudnia 1305 roku i przechowywany w Státni Ústředni Archiv /odpowiednik Archiwum Państwowe/ w Pradze.
Oto jego treść:
 
"[...] My Beatrycze, księżna Śląska i pani na Książu czynimy wiadomym wszystkim wyznawcom Chrystusa, do których pismo to dotrze, że potwierdzamy, iż Konrad de Langinberc, niegdyś młynarz w Stanowicach, ręką brata Konrada, niegdyś zarządcy folwarku w Pasiecznej, życia został pozbawiony. Z powodu tego zabójstwa brat Gunter, w tym czasie komtur [w Strzegomiu], po zasięgnięciu rady, żonie, dzieciom oraz krewnym zabitego stosowną kwotę zaproponował a czcigodna żona zabitego a także dzieci jego kwotę 12 grzywien srebra przejęły. Byli to niżej zapisani: Jutta, żona zabitego; Peczold, brat jego; Henryk, syn Bawara; Konrad z Wrocławia; Siffrid; Henryk Długi z Pieszyc; Hertil, młynarz, mąż siostry wdowy; Siffrid, Herman, synowie oraz Gertruda i Katarzyna, córki. Ponadto półtorej grzywny srebra otrzymał sługa zabitego za odniesione rany oraz pół grzywny srebra cyrulik za udzielenie pomocy poszkodowanemu. Na znak tejże umowy na miejscu zabójstwa został umieszczony krzyż. Po spełnieniu wszystkich warunków, obie strony w sądzie, w obecności wójta i ławników, dziękując za dobre warunki, zrzekli się pod przysięgą wszelkich działań zmierzających do dokonania zemsty. Aby żadna ze stron nie złamała zawartej umowy i aby potwierdzić zgodę kazaliśmy opatrzyć ten dyplom naszą pieczęcią, pieczęcią komtura brata Guntera oraz pieczęcią mieszczan w Strzegomiu. Świadkami tego są: pan Henryk, magister i Jakub, kapelani nasi; Zcapilo; Gumpert; Herman Rose; Apeczko in Acie; Engeibert, rzeźnik i inni liczni, godni zaufania. Dano ręką Konrada, rektora szkoły w Strzegomiu w nony grudnia roku pańskiego 1305".

KAPLICZKI POJEDNANIA

Kapliczki pojednania zwane także błędnie kapliczkami pokutnymi, to proste i surowe kamienne kapliczki wykonane w formie monolitu z użyciem miejscowego materiału (piaskowiec, zlepieniec). Najstarszą kapliczką pojednania, do której do dziś zachował się dokument informujący o jej wystawieniu należy obiekt w Pankowie koło Świdnicy. Treść dokumentu, który sporządzono 20 marca 1494 roku po zabójstwie, jakiego dopuścił się niejaki Lenhart Schnorbein, który pozbawił życia Martena Hygmanna syna Hannosa, za co został obciążony następującymi świadczeniami:
     - odbyciem pielgrzymki do Akwizgranu
     - zamówieniem 31 kąpieli oczyszczających dla miejscowej biedoty
     - pokryciem kosztów sądowych
     - pokryciem kosztów pogrzebu
     - ofiarowaniem świec zawierających 4 funty wosku
     - wypłaceniem wdowie 1 węgierskiego guldena, aby wręczyła go lekarzowi
     - przekazaniem 14 marek na wyżywienie i wychowanie nieletnich dzieci, przy czym
        7 natychmiast, a resztę w ciągu jednego roku
     - wystawieniem kamiennej kapliczki koło mostu w ciągu jednego roku

Rzadko kiedy posiadają ryty narzędzi zbrodni (Glinnica), częściej są datowane, lecz niekiedy wtórnie.
Znany jest jedyny przypadek połączenia kapliczki z krzyżem (Modliszów).

 

PRĘGIERZE

Pręgierze pojawiły się w XI wieku prawie równocześnie w całej Europie. Wznoszono je w celu publicznego karania przestępców, dla ich pohańbienia, a jednocześnie ku przestrodze innym. Każde ceniące się miasto ubiegało się o prawo wystawienia pręgierza. Podnosiło to znacznie rangę miasta. Zezwolenia na jego posiadanie mógł udzielić król, książę lub arcybiskup. Pręgierze po wystawieniu musiały być zawsze sprawne i przygotowane do wykonania wyroku. W przypadku niedotrzymania tego wymogu nakładane były na miasto znaczne kary.

Pręgierz Pręgierz Kuna

SZUBIENICE

Najpowszechniejszą formą wykonania kary śmierci od czasów średniowiecza, aż po nowożytność było ścięcie mieczem lub powieszenie na szubienicy. Ścięcie, w odróżnieniu od powieszenia, było uważane za karę honorową nie przynoszącą zniesławienia, utraty czci i honoru. Natomiast kara śmierci przez powieszenie, sklasyfikowano jako "karę złodziejską", pozbawiającą skazanego honoru i dobrego imienia, jak i jego najbliższych.

Pozostałości po szubienicy Ruiny szubienicy Elementy szubienicy

Od 1999 r. kontynuatorzy idei profesora Maisla korzystając z pomocy lokalnych samorządów terytorialnych z sukcesem prowadzą badania archeologiczne i prospekcje terenowe w miejscach gdzie po dzień dzisiejszy znajdują się zabytki dawnego prawa oraz dbają o ich dobrą kondycję. Ciężka praca fizyczna, po kilkanaście godzin dziennie, nie rzadko w niesprzyjających warunkach terenowych, rekompensowana jest niewymierną radością wynikającą z zaskakujących znalezisk. Natomiast silna motywacja wewnętrzna nie pozwala im zaprzestać wyrywania ziemi kolejnych tajemnic. Czyż nie warto robić wszystkiego aby pozostawić potomnym zbytki prawa w jak najlepszym stanie?

Wygenerowano w sekund: 0.21 - 10 zapytań MySQL 301,042 unikalnych wizyt